Grażyna miała niezwykle istotne spotkanie o godzinie dziewiętnastej trzydzieści osiem więc troszkę się nim stresowała. Zabrała ze sobą wizytówki firmy i żywiła nadzieję na rozdanie ich uczestnikom spotkania. Kobieta ubrała się tego dnia w elegancką czarną garsonkę, dlatego, że chciała wywrzeć pozytywne wrażenie na współrozmówcach. Ubiór musiał idealnie pasować do jej etykiety kobiety kompetentnej i inteligentnej. Na nogi włożyła czarne buty z stosunkowo sporym obcasem. Do kompletu elegancka torba oraz upięty na czubku głowy kok. Na wargach czerwona szminka – to dodawało kobiecie śmiałości. Wizytówki zamknięte skrupulatnie w jednej z jej kieszonek w torbie. W końcu wybiła godzina dziewiętnasta trzydzieści osiem. Kobieta czekała już na ustalonym miejscu od paru chwil. Preferowała być punktualnie. Kontrahenci przyszli punktualnie, co do minuty. Spotkanie przebiegło efektywnie. Kobieta rozdała wizytówki a w zamian otrzymała te należące do nich. Grażyna była z siebie dumna. Zdołała załatwić wszystko, co chciała załatwić. Kierownik pochwalił ją. Po pewnym czasie awansowała. Kobieta była spełniona. Miała świadomość, iż jest świetna w roli kobiety sukcesu. To było jej upragnione życie i czuła się w swojej pracy jak właściwa osoba na właściwym miejscu. Częstokroć bywało tak, że brała na siebie zbyt dużo zadań, jednakowoż nigdy nie zdarzyło się nadmiernie obciążona – zgoła inaczej. Duża ilość zadań tylko ją mobilizował. Właśnie z tego powodu tak szybko pięła się po szczeblach kariery.